Tytuł: Ostatnia miłość
Autor: Faber Wincenty
Tagi: uczucia, dusza, rozdzielenie, wspólnota, uczucie
Epoka:
Spójrz jakie trudne. Budowanie gwiazdy.
Z rąk rozłożonych. Lub splecionych mocno.
A jeszcze trudniej kochać cię dzień po dniu
grającą pralką, żyletką lub szczotką.
I chorą nerką. Zepsutym żołądkiem,
strachem o jutro związanym w nerwicę.
Jak ci powiedzieć, że nie ma pieniędzy?
To się nie mieści w żadnej poetyce.
Ognisko rzuca cień przy pełnym słońcu
i gasną iskry - żywy sznur korali.
A ile ognisk, spojrzeń w oczy trzeba
ażeby gwiazdę daleką rozpalić.
I trudno płomień ugasić płomieniem.
Gdy gorejemy. Dwugłowa pochodnia.
A skoro nigdy płomień się dopali.
Odpoczywamy w cieniu tego ognia.
A są w nim żagwie i małe i duże,
i tajemnice nie nazwane głośno.
Ostatnia miłość ściera z szafy kurze.
Czy się kochamy ostatnią miłością.
Losowe utwory:
Pachnie noc Wilgocią I snem Pachnie noc Tak cudownie ... Więcej
Idzie pani wiosna po łące. W koszyczku ma kwiatki pachnące.... Więcej
Gdy tłukę te dźwięki pod mym kapeluszem
to świat ogarnia... Więcej
Całe wieki lat tumany,
szarym kurzem przykrywały
str... Więcej
Chciałbym być poduszką, Na którą się kładziesz gdy morzy Ci... Więcej