Tytuł: Nowe II
Autor: Markiewicz Łukasz
Tagi: Narkotyki cierpienie życie ból śmierć
Epoka:
Codziennie rano, gdy wstaje
Patrzę w lustro, widzę człowieka
Codziennie kiedy wstaje
Mam nadzieje że umrę dziś rano
Przy lustrze je wezmę
Jeszcze raz spojrzę na siebie
Już inaczej wyglądam inaczej się czuje
Wychodzę na ulice i widzę cienie
Przenikające mój umysł
Codziennie rano chce umrzeć
Te demony co są w mojej duszy
Przez które spać nie mogę w nocy
Gdy spoglądam w szklane odbicie
Widzę znów człowieka bez niczego
Codziennie boje się tego co mnie otacza
Codziennie biorę je przed lustrem
Bo chce widzieć innego człowieka
Tego, który się nie boi
Ten, który się cieszy życia
Tej nocy stanę przed lustrem
I wezmę je
Nie boje się nocy
Ostatni mój pacierz
I powiem już ostatni raz
Dobranoc.
Losowe utwory:
Sen znurza oczy me , A ja chciałbym napisać i dokończyć wie... Więcej
Nieszczęście
wyje karetką.
A w niej czyjeś
zdru... Więcej
odchodzisz w siną dal
nawet nie wiem gdzie to jest
zos... Więcej
Pozwól, że będę cię znała. Pozwól, że będę myślała, Pozwól... Więcej
Masz ciekawe spojrzenie,
piękny umysł, bystre spostrzeżen... Więcej