;)



Tytuł: Szeptem...

Autor: Paradowska Beata
Tagi: miłość
Epoka:



za oknem noc
cichutko rozrzuciła zasłony
cisza rozgościła się we mnie
łzy niezauważalnie
oczyściły moją duszę
uwolniona
od złych myśli
tęskniąc do Ciebie
zamykam oczy
czekam
aż mi się wyśnisz
szeptem przytulisz
a za oknem słoneczko
rozpościera promyki
budząc ptaki do śpiewu

Napisany 2005.07.03



Losowe utwory:


Kto ma dać czarnym białą kobietę dnia Ten wszystko od począ... Więcej

Przesmycki Zenon, pseudonimy Miriam, Jan Żagiel (1861-1944),... Więcej

Masz oczy, więc patrz. Nie uroń ani listeczka z tego okrągł... Więcej

Spojrzał, dodał mi urody, a ja wzięłam ją jak swoją. Szczę... Więcej

Zmienionaż po rozłące? O, nie, niezmieniona! Lecz jakiś kwi... Więcej

Kategorie

Reklama