Tytuł: fabryka
Autor: Sakowicz Milena
Tagi: fabryka
Epoka:
kofeina krążaca we krwi nie pozwoliła zasnać
nie spałam
poszłam do szarej, zapomnianej fabryki
odsunęłam dwie cegły i usiadłam w kącie
jak zbite dziecko
przez wybite okno widzialam nudne niebo
dym z komina splatał się z siwymi chmurami
było zimno
zmuszon trwać bez snu
szurałam stopa po brudnej ziemi jakby
to miało przynieśc otuchę
to dziwne że nie bałam się tam być
gdzieś kapała woda, drażąc w posadzce małe wgłębienie,
coś zobaczyłam
pod spaloną deską była malinowa wstążka
satynowa, jakby zdjęta z dziecięcej głowki
wtedy zasnęłam
Losowe utwory:
w bezblasku nocy
odpowiedz wciaz ta sama
wsrod plodow... Więcej
Chciałbym być wszystkim dla Ciebie. By Ci niczego nie brakł... Więcej
Oj tak, piosenko, szydzisz ze mnie,
bo choćbym poszła gór... Więcej
Nikit mnie nigdy
Nie Złami
Nie będe taki
jak wszysc... Więcej
Smak ust i te dreszcze
Nie do opanowania
To spojrz... Więcej