;)



Tytuł: Balkon

Autor: Baudelaire Charles Pierre
Tagi: różne
Epoka:

Matko wspomnienia, kochanie kochania, Ty, wszystkie moje więzy i wszystkie rozkosze! Pieszczot piękność przypomnisz, oto się odsłania Cisza domu, wieczorów uroki najsłodsze, Matko wspomnienia, kochanie kochania! Wieczory rozjaśnione węgli tlących żarem I wieczory w różowych dymach na balkonie. Jakże dobra pierś twoja! Serce jakim darem! Słowo padało nieraz, co trwa i nie tonie, W wieczory rozjaśnione węgli tlących żarem. Jakże piękne są słońca w te ciepłe wieczory! Przestrzeń jaka głęboka! W sercu jaka siła! Chyliłem się ku tobie, wielbiona z wielbionych, Wdychałem zapach krwi, co twarz twoją paliła. Jakże piękne są słońca w te ciepłe wieczory! Noc gęstniała powoli niby ściana ciemna I moje oczy źrenic twych w czerni szukały, I piłem oddech twój, słodyczy trucizn pełna, I twoje stopy w dłoniach mych braterskich spały. Noc gęstniała powoli niby ściana ciemna. Znam sztukę i szczęśliwe chwile znowu wskrzeszę, Przeszłość u twoich kolan zamkniętą widziałem, Bo gdzież jest radość równa bolesnej uciesze, Jaką ty swoimi drogim nasycałaś ciałem? Znam sztukę i szczęśliwe chwile znowu wskrzeszę! Te szepty, pocałunki, przysięgi natchnione, Z przepaści, w którą wejrzeć nie śmie nikt, czy wstaną, Jak wznoszą się na niebo słońca odmłodzone, Obmyte w głębi mórz, zbryzgane słoną pianą? O szepty! Pocałunki! Przysięgi natchnione! Dziwne dźwięki krążą wkoło Naokoło pachnie czas melodyjnie płynie wiatr a słoneczny blask dogania nas Pacholęta gwarzą ,bawią Siebie dwoma zabawami Obok starość się przechadza Śpiewa pieści patriotyczne i kościelne ,i ludowe ,i zwyczajne Upał grzeje ciepło mruczy kołysankę zacznie śpiewać bzyczy ,szumi ,wieje dziwnie ,dziwnie ,dziwnie dźwięki ,dźwięki ,dźwięki i odczucia. To ja.


Losowe utwory:


głos sumienia
odpędzasz
podmuchem wiatru
winę <... Więcej

Ostatni raz u spowiedzi byłem
Nadaną pokutę, myślę, chyba... Więcej

Sklep rybny - Zimne wargi Solonego leszcza. Więcej

Na wietrze wiosennym
ja przybęde do Ciebie
z uśmiechem... Więcej


Tych dwóch ogni rozszalałych
Co w twych oczach wciąż... Więcej

Kategorie

Reklama