Tytuł: Na lipę
Autor: Kochanowski Jan
Tagi: lipa, przyroda, fraszka,
Epoka: odrodzenie
Gościu, siadź pod mym liściem, a odpocznij sobie!
Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się najwysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potem szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie.
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mie pan tak kładzie
Jako szczep najpłodniejszy w hesperyskim sadzie.
Losowe utwory:
Piękne zwroty,
Piękne słówka,
Tylko czasem
Pęka głó... Więcej
Lęk przed jutrem odbiera mi ostatnie myśli marzenia nies... Więcej
Puki me serce bije,
Nadzieja wemnie żyje.
Że Miłość sp... Więcej
III Oto kraina martwa Kraina kaktusów Gdzie przed wznie... Więcej
Musi być ktoś, kogo nie znam, ale kto zawładnął Mną: moim ż... Więcej