Tytuł: Dobrt uczciwy... Homo Sapiens
Autor: Wroński Marcin
Tagi: człowiek
Epoka:
Jest na dłoni twojej Boże.
Miejsce ciepłe i bezpieczne takie że daj Boże.
Dom to jest, wspaniały biały.
Okna w nim są duże, w kolorze Toskanii.
Mocne fundamenty, potężne fasady.
Dłoń Twa jest silna, olbrzymia.
Świat ze swym ciężarem na niej spoczywa.
Dobro i zło się na niej targuje.
A bies batutę w ręku piastuje.
Lecz dom ten stoi nadal wspaniały.
Mimo, że ciągle jest szarpany, poniewierany.
Mimo, że diabeł go podminowuje.
Mimo, że zło go rozszarpuje.
On niczym nie zrażony, dalej jest zazieleniony.
Dalej się cieszy i płacze przeważnie.
Bo on jest człowiekiem i to jest ważne!
Losowe utwory:
pozbawiony nadziei
okradziony z wiary
pośród licznych ... Więcej
Gdy nie ma ciebie, to jestem ja,
Gdy nie ma mnie, to nie ... Więcej
Możesz kiedyś wrócę tam, tam gdzie Czekasz na mnie, zapas... Więcej
Stokrotko, wśród polnych kwiatów kwitnąca. Rozwijasz się ... Więcej
Życie, śmierć, Kraina Zmartwychwstania.