Tytuł: Trudna rada w tej mierze
Autor: Kochanowski Jan
Tagi: strach, romantyzm, wspólnota, strach, radość
Epoka: odrodzenie
Trudna rada w tej mierze: przyjdzie się rozjechać,
A przez ten czas wesela i lutnie zaniechać.
Wszystka moja dobra myśl z tobą precz odchodzi,
A z tego mię więzienia nikt nie wyswobodzi,
Dokąd cię zaś nie ujźrzę, pani wszech piękniejsza,
Co ich kolwiek przyniosła chwila teraźniejsza.
Już mi z myśli wypadły te obecne twarzy,
Twoje nadobne lice jest podobne zarzy,
Która nad wielkiem morzem rano się czerwieni,
A z nienagła ciemności nocne w światłość mieni;
Przed nią gwaizdy drobniejsze po jednej znikają
I tak już przyszłej nocy nieznacznie czekają.
Takaś ty oczu moich, szczęśliwa to droga,
Po której chodzić będzie tak udatna noga;
Zajźrzę wam, gęste lasy i wysokie skały,
Że przed mną będziecie taką rozkosz miały:
Usłyszycie wdzięczny głos i przyjemne słowa,
Po których sobie tęskni moja biedna głowa.
Lubeż moje wesele, lubeż me biesiady!
Mnie podobno już próżno szukać inszej rady,
Jeno smutnego serca podpierać nadzieją;
W nadzieję ludzie orzą i w nadzieję sieją.
A ty tak srogą nie bądź ani mię tym karzy,
Bych długo nie widzieć miał twojej pięknej twarzy!
Losowe utwory:
furtki naszego
życia
zamykają się
sady
przekwita... Więcej
Bez pytania stworzony, W bezmierną otchłań rzucony. Jeden ... Więcej
DREWNOJADY
Na strychu stoi krzesło...
Kilk... Więcej
Droga Ewelinko moja
Jesteś mi wierna od rana do wieczora<... Więcej
Leży wśród liści martwa dziewczyna
Z włosami w ko... Więcej