Tytuł: Ej, ty ¶liczna...
Autor: Zapart Marek
Tagi: przyroda
Epoka:
Gdy podmuchem li¶cie poruszone
Rodz± dĽwięki upragnione
Trwa w gałęziach koncert cichy
Na wzór dzwonków w¶ród modlitwy
Delikatne ich to brzmienie,
Biała kora, czarne cienie,
Postać smukła i subtelna,
Taka brzozo jeste¶ mgielna.
Urok, powab i ta lekko¶ć,
Jest powodem, ze twa piękno¶ć,
Czarem jakim¶ mnie okrywa,
Zawsze kiedy tu przybywam.
Delikatne li¶ci brzmienie,
Biała kora, czarne cienie,
Postać smukła i subtelna,
Taka brzozo jeste¶ mgielna.
Leżę w trawie, nasłuchuję,
Czasu wtedy nie marnuję,
Tak ja pragnę bywać z tob±,
Tak± jeste¶ mi ozdob±.
Delikatne li¶ci brzmienie,
Biała kora, czarne cienie,
Postać smukła i subtelna,
Taka brzozo jeste¶ mgielna.
Losowe utwory:
Niebo w kolorze waniliowym Cudowna uczta dla oka Bez końca... Więcej
Panuj±ce nad głowami drgania
Przeszywaj± moj± głowę
Kr... Więcej
zło
z mojego rozumu rodzi się
zło
obłędne
niezn... Więcej
Siedzimy w żółtym reflektorze okna, umieraj± za nas na fron... Więcej
Potańcz ze mn± przy ¶wiecy
Posłuchaj Rawela
Poczyt... Więcej