Tytuł: Na płótnie
Autor: Szot Wojciech
Tagi: obraz, malarstwo, monolog
Epoka:
Mój uśmiech
podobno cię zniewala
A ja tak tylko z nudów
bo nudno było
jak ten stary dureń pędzlem machał
Przykro mi
ale nic we mnie ciekawego nie ma
Ładna twarz
to tylko skłonność
do idealizacji
tak typowa dla moich czasów
Te tło za mną
to tylko rozlana farba i kurz
Powiesili mnie tu chyba za karę
Nie pozwolili zgnić w trumnie
kazali oglądać epoki
Nudzę się!
I po co tu przychodzicie
oglądać moje nieszczęście
i jeszcze ten głupkowaty uśmieszek
Zrobił ze mnie feministkę
symbol piękna primadonnę ze sztalugi
wszystko dla mojej hańby
Składałam petycję, odpadałam kawałkami
przychodzili i reperowali
moje ręce, twarz, duszę też chcieli,
ale rząd zakazał z uwagi na moją wartość
i złote zęby w gębie
I co się gapisz!
Obok powiesili Afrodytę, Helenę Fourment, Galę
Wszystkie zdradzone przez facetów ze sztalugami
Ty z aparatem!!!
Tu nie można
jestem niefotogeniczna,
a koleżanka Afrodyta nie w pełni ubrana
Wiecie co
wyglądacie jak durnie
znajdźcie sobie inne zajęcia
Opuście to muzeum
w którym chcę zapomnieć
o nim...
Losowe utwory:
Kiedy spada gwiazda
wypowiadam życzenie
Kiedy przec... Więcej
Zapomnij o Nim, nie ufaj myślom, niech Inni Ci uczucia przy... Więcej
Zakryj twarz, no prosze zakryj twarz, ale czy to coś zmien... Więcej
Napisz mi coś życiowego
Może narysujesz baranka
Pozwol... Więcej
we śnie cię goniłem
bosymi stopami
po zwiędłych liścia... Więcej