Tytuł: Ostatni taniec jesienny
Autor: Mierzwa Marek
Tagi: jesień
Epoka:
Jesienny dzień znów płacze deszczem wieczornym
Pośród kropel ciepłych jeszcze czuje się tak wolny
Jesienny dzień znów kpi z własnych barw i łez
Ja kpie z siebie tak jak on i jak on, z łez kpie swych też
Po alei z żółtych liści tańczą moje wolne kroki
Rozpływając się w swych myślach patrzę na białe obłoki
Na ich kształty i cienie w ten wesoły dzień jesienny
Który jak dech w moich piersiach i promień życia jest cenny
Nic nie znaczą wobec tego smutne twarze przechodniów
Przecież żyję, przecież marzę, przecież cieszy mnie dzień po dniu
Wrzawa dzieci biegających zmieszała się z moim kaszlem
Który przynosi zwątpienie wiem, że wkrótce w śmierci zasnę
Sucha gałąź na niej liść jest, który tańczy na wietrze
Boże daj mi jeszcze tydzień, proszę wlej w mą pierś powietrze
Panie daj poroskoszowaś się zapachem suchych liści
Daj poskładać w parę chwil nieuporządkowane myśli
Koniec bliski wiem to ... zima idzie wielkim krokiem
Tak jak biała dama z kosą kryje się za każdym rogiem
Policzone me minuty tak jak paciorki różańca
W parku ławka-śmierci łożem,a ból w piersi-końcem tańca.
Losowe utwory:
trzecia w nocy
a ja
tulę wiatr do snu
śpiewam gw... Więcej
Śmierć jest jedynym blaskiem w mrokach życia kiru: To jedyn... Więcej
Dwie rządze - chciwości i miłości budują mój świat... Ucie... Więcej
podaruj mi uśmiech gdy usiądę i spojrzę na stopy zmęczone... Więcej
Zrodzony z bólu i krwi. On, z oczami jak pola wrzosu, Usta... Więcej