Tytuł: Tato
Autor: lampion
Tagi:
Epoka:
tato
wybacz mi, tato
bo chce wybaczyć Tobie
sobie
tato
zabierz mnie na ł±kę
w klosy zboża na wietrze
w wiatr mnie rzuć
tato
weĽ mnie za rękę
zim± wiosn± latem
z przebaczonym tatem
chcę chodzić
by już nikt mnie nie okłamał
że jestem kanał
że nie mam znaczenia
że z chorego przyrodzenia
tato
wróć mi dom
ochroń mnie bo kłaniać się nauczyli mnie ludzie Ľli
sług± jestem ich
mówili że sług± urodziłem się
sługi tato zniszczyli mnie
spalmy ich tato we mgle
tato
wyprostuj mnie
tato
każ mi patrzeć ludziom w oczy
tato
chce chodzić latem
na spacery z tatem
kopnij mnie tato
tato
czy ty nie żyjesz?
Losowe utwory:
Dwa natchnienia i dwie dusze, Dwa przepiękne ciała musze. ... Więcej
Balcerzan Edward (1937-), historyk literatury, krytyk, poeta... Więcej
Gwiazdy otwarły gorej±ce oczy ¦wiete patronki strudzonej cz... Więcej
Nie będę? Nie będę już dziwk±, ani gówniarzem Nie będę? ... Więcej
spojrzenie w lewo obszumiałe z li?ci drzewa wstydliwie w t... Więcej