;)



Tytuł: Bagaż

Autor: Gręblowska Danuta
Tagi: różne
Epoka:

Widział cień podręcznego bagażu Drewniane ręce nie chcą go dźwigać Podniósł świat za kosmyk włosów I urwał się w połowie Zawiesił się w przestrzeni I w letargu ,w osłupieniu ,i w nirwanie Nie mógł posunąć się o krok Drewniane nogi zaszły nigdzie Drewniane usta milczą Światowa kula potoczyła się z górki I toczy się i obrasta w koło jak śniegowa kula i zabić może może zabić Tak nie warto dźwigać i nosić życiowego bagażu...


Losowe utwory:


Zaklęte w owalnych medalionach
Ulotne spojrzenia w ... Więcej

Czuje się oszukany,
ogłupiony i przegrany,
b... Więcej

Przyjaźń jest piękna, przyjaźń jest wciągająca, jednak jak... Więcej

Z początku myślałem, że to morza echolalia powtarza zawsze ... Więcej

O, piękno rozkoszy prawdziwa
Kochanko mych zmysłów szalon... Więcej