Tytuł: Do Przechodzącej
Autor: Baudelaire Charles Pierre
Tagi: seks, wspólnota, uczucia, strach, seks
Epoka: młoda polska
Miasto wokół mnie tętniąc huczało wezbrane.
Smukła, w żałobie, w bólu swym majestatyczna
Kobieta przechodziła, a jej ręka śliczna
Lekko uniosła wyhaftowaną falbanę.
Zwinna, szlachetna, z posągowymi nogami.
A je piłem, skurczony, dziwaczny przechodzień,
W jej oku, niebie modrym, gdzie huragan wschodzi,
Rozkosz zabijającą i słodycz, co mami.
Błyskawica... i noc! Pierzchająca piękności,
Co błyskiem oka odrodziłaś moje serce,
Czyliż mam cię zobaczyć już tylko w wieczności?
Gdzieś daleko! Za późno! Może nigdy więcej!
Bo nie wiesz, dokąd idę, nie wiem, gdzieś przepadła,
Ty, którą mógłbym kochać, ty, coś to odgadła!
Losowe utwory:
Pamiętasz nasze spacery?
Ludzie się patrzyli i mówili
...Pierwszy krok
to w przyszłość skok.
Nie m... Więcej
Obrazy...
I ja też swój obraz dostałem
mimo że nigdy g... Więcej
zamknęłam go w jego pokoju spuściłam w oknach ciemne fir... Więcej
pół grama od ściany
dopada ją władny świt
-na pozlepia... Więcej